SPACER Z MORO W PARKU NA MUCHOWCU




po baaardzo długiej przerwie w "nie widzeniu" radości nie było końca, Moro aż za bardzo wczuł się i z tej radochy trochę mnie potarmosił



jak się już wytarmosiliśmy to obraliśmy kierunek : woda !!!
wchodzimy na trzy cztery ...



Moro powiem ci coś na ucho: boję się pływać



Homer, nie bądź takim cykorem ... nie uciekaj




ja tam wolę poobgryzać patyka niż pływać



Moro puszczaj, ja byłem pierwszy



no dobra , jako żeśmy braciszkowie to razem sobie go ponosimy



psy tropiące



no, dobra rzucaj Pan ten aport



Morooo kto pierwszy ten lepszy




Morko wracaj już bo się utopisz



qrcze ale dzielny z ciebie facet



no Homer, ruchy ruchy



brrrr trzeba się otrzepać



Moro wstawaj, jeszcze sobie poleżysz ...



... teraz taniec godowy ...



i ganianyyyyy, Homer złap mnie



mam cię hahaha



ja ci dam mam cię, zaraz ci odgryzę klejnoty
ałaaa Moro już nie będę



na pojednanie uległe jak baranki i z minami niewiniątek czekaliśmy na smaczki



a tak zakończyłem spotkanie z Morem


 
Copyright ©2007 by saida
Kreator Stron www