WAKACJE NA SŁOWACJI




w końcu ten oczekiwany urlop



zabawy z Szymonem ... żaden nie odpuścił



posłusznie nosiłem wodę z rzeki ...



pilnowałem jej jak oka w głowie ...



a nawet sprawdzałem czy coś się nie wylało po drodze



z Pańcią opalaliśmy się ...



był i czas na przekąski ;)



oczywiście nie mogło zabraknąć aportowania patyka z jeziora



tak oto pięknie prezentuję się w bandamce - fajny ze mnie gościu :D



moje pierwsze w życiu próby pływania !!!



ech - jakie piękne widoki ...



styl pływania ... pieskiem



zamyślony ...



haloo ... niech ktoś mnie wpuści 



przy wodospadzie Lucky



jak zwykle ochłoda w napotkanej wodzie



nad jeziorem Mara ... w tle Tatry Niskie



efekt nudy mojego Pana



wersja goldeniej babuleńki :-)))



całuski z Panią



wspólnie na pomoście



miałem swoje, własne łóżko do dyspozycji !!!



każde śniadanko było przeze mnie kontrolowane, a może coś niechcący
spadnie ;)



 
Copyright ©2007 by saida
Kreator Stron www