MAJÓWKA II



kałuże i błotko ...



to jest to co Goldeny lubią najbardziej



aaaa i oczywiście patyki, gałęzie, konary...



i obgryzanie kory



powitanie "na misia" z nowo poznanym kolegą



troszkę musiałem go postarszyć



ale i on nie był dłużny




na zgodę wyturlaliśmy się w trawie z uśmiechami na pyszczkach




chciałem z nim popływać ale chyba miał stracha



więc sam - jak kapitan Jack Sparrow wypłynąłem po patyczek na głębię



z dumą aportowałem mojemu Państwu



o proszę Pańciu - patyczek tak jak chciałaś



 jak wodnik szuwarek wyłaniałem się z wodnych zarośli



po powrocie troszkę zapozowałem z profilu, jak zwykle coś mi z mordki zwisa




i z Pani czapeczką, gotowy już byłem do powrotu do domu



na koniec "en face"



a tak oto zakończyła się moja majówka -
kochana ta moja Pancia podstawiła mi podusie pod zmęczony pysiolek




dobranoc ... słodkich snów ...
 
Copyright ©2007 by saida
Kreator Stron www