4,5 M-CA MINĘŁO JAK JEDEN DZIEŃ ...



pierwsza w życiu styczność z "żywą wodą"



zaduma nad brzegiem stawu ...



ja tylko z pozoru tak grzecznie wyglądam, właśnie przymierzam się do tzw. "głupawki"



języczek też umiem pokazać



z Pańcią w parku ... patrzcie jakim dużym już jestem facetem



słodki śpioszek w swoim nowym legowisku



a tu z Madzią - człowiekową koleżanką



wygibasy na trawce



chyba jakieś trawsko przyczepiło mi się do mordeczki



fajnie mam, ja sobie brykam a Karo musi siedzieć za kratami ... ale on jest ten stróżujący, a ja .... ja jestem domowy pieszczoch !!!



 
w objęciach Pańci



a podrażnię troszkę Karo



Milek a kuku, co Ty tam robisz?



pomagam Pani w świątecznych porządkach



przy zmianie pościeli ...



no co? dajcie prześcieradło to pięknie pościelę



już wiecie po co mojejmu Panu brzusio
 
Copyright ©2007 by saida
Kreator Stron www